Tatry

Msze św. za Profesora

18 rocznica śmierci prof. Leśniaka

W 18 rocznicę śmierci prof. Henryka Leśniaka spotkaliśmy się na mszy św. w Wadowicach.

Myślę, że wspomnienia opisze nasza kronikarka Staszka Majda.

Tak też się stało (5.5.2016)

18 rocznica śmierci Profesora Henryka Leśniaka

Czas biegnie nieubłaganie, tak szybko, że co roku zastanawiamy się nad tym, która to rocznica śmierci. Zastanawiamy się  nie dlatego, że nie pamiętamy, tylko ,że pamiętamy Profesora z różnych wycieczek, pamiętamy Jego słowa, uśmiech i życzliwe podejście do młodych „nieopierzonych” przewodników.

Staramy się, żeby te nasze modlitewne spotkania były w miejscach, które coś znaczą dla kultury, historii.. Wspominamy przy tej okazji innych Przewodników, którzy też odeszli na „niebiańskie szlaki”.

Nasz Kolega Grzesiu, który jest samozwańczo „odpowiedzialny” za te spotkania tajemniczo powiedział, że pojedziemy na mszę „niemal do Rzymu”. Domyśliłam się, że to mogą być Wadowice…. Karol Wojtyła – Papież – Rzym… I wszystko jasne. Bo Wadowice to dla nas Polaków szczególne miasto, miasto, które teraz gromadzi tych, którzy chcą zobaczyć i przeżyć wspomnienia o JP II.

27 lutego 2016 o godz. 12 uczestniczyliśmy we Mszy Św. w kościele Ofiarowania NMP w rynku.  25 marca 1992 roku Ojciec Święty Jan Paweł II podniósł kościół Ofiarowania NMP do godności Bazyliki Mniejszej.  Msza jest odprawiana codziennie i zawsze można przyjechać i przeżyć „więź” ze Świętym Janem Pawłem II. Potem spokojnie oglądnąć bazylikę, bo jest piękna i ma wiele elementów związanych z Ojcem Świętym.

Miejscem koniecznym do zwiedzenia jest Dom Wojtyłów, a obecnie multimedialne muzeum, które przyciąga rzesze ludzi…Przenosimy się  w czasy życia małego Karola i potem Ojca Świętego.. Bardzo wzruszające wspomnienia i nie ukrywam , że bardzo piękne.

Kto bywał na spotkaniach z Ojcem Świętym, ten wie o czym piszę...

(W tym miejscu muszę dodać swoje osobiste przeżycia z Krakowskich Błoń w 1979 roku - pierwsza wizyta Papieża Polaka w Polsce, Błonia szykowały się na nieprawdopodobną skalę by przyjąć papieża Polaka na Polskiej ukochanej krakowskiej ziemi - dzięki, że byłem akurat na miejscu i po tylu latach digitalizuję fotografię, mogę się dziś tymi zdjęciami z Państwem podzielić.)

Krakowskie Błonia oraz Mistrzejowice w 1979 roku.

A w drodze powrotnej w karczmie w Krzywaczce spożyliśmy przeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeepyszną kwaśnicę…

SM-G

17 rocznica śmierci Profesora H. Leśniaka

17 rocznica śmierci Profesora H. Leśniaka

20150222 1623442 mariacki wieza

11:30 22.02.2015 roku wyjechali "klubowicze" PTTK z Dobczyc do Krakowa. O godz. 13:00 w Kościele Mariackim w Krakowie jest zaplanowana Msza Św. za Śp. Henryka Leśniaka. Po mszy zwiedzanie kościoła, wejście na wieżę itp. - ostatnio zawsze mamy szczęście, zwiedzamy to co dla "normalnych" turystów raczej jest niedostępne.

Takie rzeczy załatwia nam Grzesiek - a to kopalnie: Luiza, Guido w Zabrzu, a to kopalnia w Wieliczce, a to Wawel no i ostatnio Kościół Mariacki.

Ci co byli zainteresowani i w skupieniu słuchali przewodnika, (opowiadał ok. 3 godz.) twierdzą, że warto było.

Mnie tam nie było, kronikarki też więc jedyne co jestem wstanie pokazać to zdjęcie, które z wieży kościoła zrobił mój syn.

Zdjęcie: Sebastian Malara

16 rocznica śmierci Prof. Leśniaka

Tym razem nikt nie napisał żadnego artykułu zatem polecam obejrzenie galerii, którą w zastępstwie za mnie (administratora strony) wykonał mój syn Robert Malara.

Jak zwykle i corocznie od 16 już lat Klub Przewodników PTTK Dobczyce organizuje wyjazdy na mszę Świętą za Prof. Henryka Leśniaka. Byliśmy chyba w najważniejszych kościołach naszej ziemi małopolskiej. Tym razem Grzesiek Gubała zorganizował tę mszę na Wawelu, potem zwiedzanie miejsc, które są zazwyczaj niedostępne dla turystów.

Tu jest cały album foto

15 rocznica śmierci Prof. Henryka Leśniaka

Już tradycyjnie w lutym (tym razem 17 LUTEGO) spotkaliśmy się po raz 15 na Mszy Św. za duszę Profesora Henryka Leśniaka.{besps}img_do_artykulow/Wieliczka2013/{/besps}Wyruszyliśmy z Dobczyc o 6:30. Po raz kolejny spotkaliśmy się w pięknym miejscu, bo w kaplicy Św. Kingi w Wieliczce. Można by rzec, że (jak to określił Grzesiek) mieliśmy "3 in 1", bo najpierw była Droga Krzyżowa (korytarzami od Komory Weimar w stronę kaplicy), właściwa msza oraz Gorzkie Żale.  Nie było nas wielu, ponieważ duża część "klubowiczów" zachorowała, a niektórzy mieli wcześniej zaplanowane wyjazdy.

Po mszy odbyło się spotkanie, gdzie pokrótce została opowiedziana przez Ojca Kurowskiego z Zespołu Kościelno-Klasztornego oo. Franciszkanów-Reformatów w Wieliczce - historia kaplicy i powstałych tam rzeźb.

Po uczcie duchowej, po zadumie - wszak rozpoczęliśmy Wielki Post - nastąpiła druga część naszego wyjazdu - którą zaplanował i zrealizował przy pomocy swojego kolegi nadsztygara Sławka Stocha - Grzesiek. Przeszliśmy piękną podziemną trasę (ponad 4 km na różnych poziomach - w nogach czułem więcej) uzbrojeni w kaski, latarki latarki, pochłaniacze i cały osprzęt górniczy. Czasami szliśmy trasą turystyczną (pod "prąd") a czasami kierowaliśmy się w różne zakamarki - znane tylko nadsztygarowi Sławkowi - ale jakże urokliwe miejsca. Ponieważ szedłem blisko Grażyny to słyszałem Jej zachwyt tym co widziała. Zdjęcia jednak nie oddadzą natury, którą widzi oko ludzkie. Na koniec powędrowaliśmy odrestaurowaną częścią korytarzy (przez dworzec hrabiego Gołuchowskiego) w stronę muzeum. Trochę zmęczeni (a górnicy musieli tam oprócz chodzenia - pracować), ubrudzeni i bardzo zadowoleni z tego co przygotował Grzesiek wróciliśmy do Dobczyc.

Tym razem nie było nam dane w  „Karczmie pod Wielką Solą” zjeść tradycyjnego żurku gdyż karczma była zapełniona klientami do granic możliwości.

Pod nieobecność naszej kronikarki Staszki artykuł przygotowali: Ziutka i Staszek Malarowie.

Pełną moją galerię można oglądać tutaj.

14 rocznica śmierci Profesora

MSZA ŚW. W INTENCJI PROFESORA HENRYKA LEŚNIAKA

25 LUTEGO spotkaliśmy się po raz 14 na Mszy św. za duszę Profesora Henryka Leśniaka. Każdy kolejny rok jest dla nas zaskoczeniem, że czas tak szybko pędzi, a my mamy wrażenie, że dopiero co Pan Profesor wyszedł z naszej Sali, zamknęły się za nim drzwi… ale wróci...

Spotkaliśmy się w Wieliczce, w pięknym kościele św. Klemensa:

„Kościół PARIAFIALNY ŚW.KLEMENSA PAPIEŻA I MĘCZENNIKA zbudowany w XIV w. w miejsce starego kościoła pod tym samym wezwaniem przy którym duszpasterstwo pełnili OO. Benedyktyni. Średniowieczna świątynia na skutek trzęsienia ziemi w roku 1782 została poważnie uszkodzona. Ponieważ groziła katastrofa budowlana, w 1768r. rozebrano ją. Pozostały jedynie fundamenty, część murów prezbiterium z przyporami, kaplica Morsztynów z II poł. XVII wieku, ze stiukami Baltazara Fontany i dzwonnica fundacji króla Jana III Sobieskiego.

Nowy kościół wybudowano w latach 1804-1806, w stylu baroku józefińskiego, na fundamentach starego gotyckiego kościoła z czasów króla Kazimierza Wielkiego. Został konsekrowany przez biskupa tynieckiego Tomasza Grzegorza Ziglera 4 kwietnia 1825.

Już w czasie budowy dokonywano zmian w projekcie architektonicznym kościoła. W późniejszych czasach podejmowano również próby przebudowy kościoła. Ostatnią próbę przebudowy kościoła podjęto w roku 1938. Do realizacji przyjęto nowy projekt krakowskiego architekta Stanisława Filipkiewicza. Przewidywał on zmianę osi świątyni o kilka metrów. Niestety II wojna światowa uniemożliwiła podjęcie prac.
Skarbiec i biblioteka kościelna mieszczą cenne zabytki z XV-XIX wieku. Najcenniejsze to monstrancja z 1490 roku i grupa rzeźb późnogotyckich.

Byli wszyscy, którzy mogli i dla których Profesor był bardzo ważny. Była też wzruszona pamięcią – żona Pana Profesora i Córka.

Czuliśmy się na tej liturgii tak, jakby otaczał nas uśmiech….

Na tych niebiańskich drogach być może Pan Henryk (nie śmiem powiedzieć – Kolega Przewodnik) spaceruje ze Stasią Walków i obmyślają, coby jeszcze w tym Niebie jeszcze zwiedzić….

Ponieważ trochę zmarzliśmy to podjechaliśmy do „Karczmy pod Wielką Solą” na tradycyjny żurek z kiełbaską.

Było to bardzo miłe spotkanie.

Pisząca i modląca się ze wszystkimi St. Majda-Gulgowska

 

13 rocznica śmierci Profesora

13 lat wspólnej modlitwy za Profesora (26 II 2011)

13 lat a mamy wrażenie, że to było wczoraj… Odchodzą od nas ludzie, których znaliśmy, którzy byli dla nas drogowskazami jak zachowywać się nie tylko na szlaku, ale też w życiu. Pan Profesor Henryk Leśniak – tak Pan Profesor, przez szkołę, w której uczył przeszło nas wielu, niektórzy bezpośrednio, inni powtarzali tylko legendę o „przewodnickim powołaniu”.

W tę piękną i słoneczną sobotę pojechaliśmy do Skawinki. Po drodze jednak zboczyliśmy z kursu – za sprawą Pana Kierowcy Mariana- Przyjaciela Przewodników- do Jasienicy. Tak blisko, a tak niewiele o tym wiemy. Podjeżdżamy wąską drogą niemal do granicy lasu i tam oczom naszym ukazują się trzy głazy –pomniki, postawione na pamiątkę walk wojsk polskich z Wermachtem w 1939 roku i Bohaterom Ojczyzny – Partyzantom walczącym w oddziałach w latach 1944-45. Wracamy na główną drogę w kierunku Kalwarii, przejeżdżamy wzdłuż Kalwaryjskiego Cedronu i dojeżdżamy do pięknego starego kościółka Św. Joachima w Skawinkach. Ale mamy pecha, bo Ks. Proboszcz Adam ma problemy z dojechaniem do parafii, ale za pośrednictwem Pana Kościelnego udostępnia nam plebanię, w której za jego telefoniczną zgodą czynimy „spustoszenie” ( czytaj: zjadamy wszystkie ciastka). Trochę ogrzaliśmy się herbatą i udaliśmy się do kościoła. Łukasz przybliżył nam historię kościoła, a ja za namową Marysi poprowadziłam modlitwy. Myślę, że nastrój tego momentu był właściwy i Pan Profesor „z góry” cieszył się na taką formę modlitwy, a nawet –śmiem powiedzieć- że nie miał nic przeciwko temu.

Kościół parafialny pw. Św. Joachima z I. poł. XVlll w. zbudowany został na planie krzyża greckiego. Jego wyposażenie jest prawie w całości współczesne. Barokowy kościół wzniesiony został w 1733 r. w Przytkowicach. Na obecne miejsce został przeniesiony w latach 1962–1964. Korpus kościoła pokryty jest wielopołaciowymi, przenikającymi się dachami. Od południowego zachodu ramiona nawy i prezbiterium zamknięte są prostokątnymi ścianami, które tworzą wieloboczną zakrystię. Od wschodu do ramienia nawy dobudowano prostokątną kruchtę, która łączy kościół z wieżą-dzwonnicą pierwotnie wolno stojącą. Charakterystycznymi elementami wnętrza kościoła są cztery pary słupów podtrzymujące strop. Współczesny ołtarz główny wykonany został przez stolarza z Kalwarii Zebrzydowskiej

Już niemal wieczorem w klimacie staroci zajechaliśmy na chwilę do zabytkowej i odrestaurowanej starej karczmy z 1714 roku w Krzywaczce. Wnętrze zrobiło na nas ogromne wrażenie, ciepły żurek i świece pozwoliły trochę „odmarznąć” i cieszyć się nastrojowymi wnętrzami. 

Pisząca i modląca się ze wszystkimi St. Majda-Gulgowska

 

Kontakt

PTTK Oddział w Dobczycach
32-410 Dobczyce ul. Podgórska 1 
tel. 12 271-11-76; 505 451 570
WWW: pttk.dobczyce.pl, zamek.dobczyce.pl
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
webmaster: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

informacja

Szanowni Państwo powstała z przyczyn bezpieczeństwa nowa strona PTTK Oddział Dobczyce, zmienił się też szablon naszej strony i w związku z tym bardzo proszę o ew. uwagi dotyczące estetyki strony jak i jej funkcjonalności. Wszystkie informacje są skatalogowane w MENU górnym.

Polecamy

zamek dobczyce zamki gotyckie logo zamki.res.pl wirtualny zamek